Hot stuff – gorący temat!

W ubiegły weekend (7-9 kwietnia br.) miał miejsce  39. Zjazd Nadzwyczajny ZHP. W obradach uczestniczyło 172 delegatów, którzy przez 3 dni debatowali o zmianach w Statucie ZHP.

Instruktorzy skupili się na trzech najważniejszych punktach:

  • „Czy powinien ulec zmianie krąg osób, którym przysługuje czynne prawo wyborcze?”– Zjazd przyjął zmianę dotyczącą czynnego prawa wyborczego instruktorów pełniących funkcję przybocznego, od tej pory oni również mają prawo głosu na zjazdach hufcowych.17909421_1438753572853536_78879792_n
  • „Czy powinny się zmienić kompetencje władz na poziomie chorągwi i centralnym?”
  • „Czy powinny ulec zmianie przepisy Prawa lub Przyrzeczenia Harcerskiego?”- To chyba najbardziej kontrowersyjny punkt obrad. Rota Przyrzeczenia nie została zmieniona (”Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym prawu harcerskiemu.”), zaś „nowy” 10. punkt Prawa Harcerskiego brzmi: „Harcerz pracuje nad sobą, jest czysty w myśli mowie i uczynkach; jest wolny od nałogów.”

 

Zmiany wywołały ogromną falę dyskusji na forach harcerskich.

Druhny i Druhowie boją się przyzwolenia na używki takie jak alkohol i nikotyna, z powodu braku wyszczególnienia ich w prawie oraz burzą się na obecność Boga w rocie, mimo konstytucyjnej wolności wyznania w Polsce, mówią o braku tolerancji i ksenofobii. Czy słusznie?17918402_1438753576186869_1757910423_n

Miałam przyjemność zapytać o to delegatki naszego hufca dh. phm. Zofię Błaszczyk oraz dh. pwd. Renatę Soboń:

  1. Co druhny sądzą o przyznaniu prawa wyborczego instruktorom- przybocznym?

Z.B.: Jestem jak najbardziej za. Tak samo powinni decydować jak inni, to również ich dotyczy.

R.S.: Ułatwi to młodym ludziom kształtować hufiec i harcerstwo.

  1. Zostaliśmy przy tradycyjnej rocie.

Z.B.: Jestem tym bardzo zdziwiona, osobiście byłam za dwiema rotami, aby każdy w zgodzie ze swoim sumieniem mógł złożyć przyrzeczenie, żeby był to nasz świadomy wybór. Tutaj pojawia się również problem z Prawem Zucha, bo przecież „Zuch kocha Boga i Polskę”. Nasze harcerstwo nie powinno być nastawione na żadną religię. Jeżeli ktoś jest zagorzałym katolikiem, to najczęściej szuka alternatywnego harcerstwa w ZHR. Ten problem bardzo podzielił instruktorów.

R.S.: Jestem zwolenniczką dwóch rot, chociaż powinniśmy znaleźć jedną, odpowiednia dla każdego, niezależnie od jego światopoglądu, która będzie bardziej odwoływała się do   wartości bardziej humanistycznych. Zostaliśmy przy tradycji, wiec chyba nie jesteśmy gotowi na zmiany. Zobaczymy co przyniesie kolejny Zjazd, ponieważ ten temat nie zostanie na pewno „zamknięty”.

17910802_1438753586186868_516740853_n3. Nowe prawo przyzwala na wcześniej zakazane nałogi?

Z.B.: W żadnym wypadku. Nowe prawo jest rozszerzone. W dzisiejszych czasach alkohol i papierosy nie stanowią już takiego zagrożenia jak np. technika dla młodego człowieka. Chodzi o to, żeby się w tym wszystkim nie zatracić i nie obnosić.

R.S.: Jeżeli zmieniamy to znaczy, że nie przyzwalamy na to! Nowe prawo pokazuje nam, że przede wszystkim musimy pracować nad sobą.  Mamy pozostać świadomi. Harcerz ma być przede wszystkim porządnym człowiekiem.

 

pwd. Agata Lisiak

Grafika autorstwa Komiks Harcerski i Depresyjna drużynowa z różowym gwizdkiem.

Zakochani w Wilczynie

Dzień Myśli Braterskiej, dzień urodzin twórcy skautingu Roberta Baden-Powella oraz jego żony Olave, nadzwyczajne wydarzenie dla wszystkich harcerzy i skautów na całym świecie, które w naszym hufcu po raz kolejny zgromadziło drużyny i gromady by wspólnie świętować, grać i bawić się w harcerskim duchu.

Jak zwykle Hufiec ZHP Konin obchodził ten niezwykły dzień na uroczystym biwaku, który odbył się w dniach 24-26 lutego a tegorocznym gospodarzem była gmina Wilczyn i Szkoła Podstawowa im. W. Broniewskiego w Wilczynie.

Ten rok pod wieloma względami okazał się wyjątkowy. Zmieniła się konwencja biwaku- jak dotąd centralnym wydarzeniem był Hufcowy Festiwal Piosenki, w którym każda drużyna prezentowała piosenkę, wpisującą się w wybrany przez organizatorów temat. W tym roku zaś zostało zorganizowane jedyne w swoim rodzaju HarcShow! W tym wydarzeniu chętne drużyny, gromady a także zespoły, duety i soliści mogli zaprezentować swoje niezwykłe umiejętności, zaskakujące talenty i inspirujące pasje.

Druhny i druhowie spotkali się już w piątkowy wieczór, gdzie nie marnując czasu, rozpoczęto różnorodne zajęcia: gdy zuchy prezentowały swoje zdolności na HarcShow, harcerze i wędrownicy brali udział w harcerskiej wersji popularnego programu ”Kocham Cię Polsko”, przygotowanej przez Krąg Funkcyjnych ”Tropiciele”. Nie zabrakło takich gier jak ”Muzyczne licytacje”, „Urodziny” i ”Głuchy telefon”. Uczestnicy mieli też niepowtarzalną okazje zakręcić Kołem Fortuny.

Następny dzień był równie intensywny. Do południa miała miejsce gra terenowa, dzięki której drużyny i gromady poznały okolicę i klimat Wilczyna. Po skończonej wycieczce  odbyły się kolejno zajęcia artystyczne jak i sportowe. Wieczorem odwróciły się role z dnia poprzedniego: harcerze oglądali HarcShow, a zuchy na świeczkowisku szukały sposobu na znalezienie przyjaciela.

W niedzielę odbyło się uroczyste podsumowanie biwaku. Komendant Hufca ZHP Konin, hm. Michał Kałużny podziękował gromadom, drużynom i ich drużynowym za aktywny udział w biwaku. Zostały wręczone pamiątkowe dyplomy i nagrody za zwycięstwo w HarcShow. Nie mogło obyć się również bez harcerskich okrzyków i pląsów na cześć zwycięzców – 44 GZ ”Błękitna Bajkolandia” z Żychlina i 29 KDH ”Przystań”.

Następnie harcerze, zuchy i instruktorzy wrócili do swoich domów, aby odpocząć i nabrać sił na kolejne świetne harcerskie pomysły i kreatywne akcje!

dh Mikołaj Olejniczak

Przyjaźń, która przezwycięży wszystko!

Po raz kolejny spotkaliśmy się na biwaku z okazji Dnia Myśli Braterskiej, aby świętować urodziny „rodziców-założycieli” scoutingu. Ten dzień jest również hołdem naszej przyjaźni.

Jako prawie 20 latka (brzmi to bardzo poważnie!) przeżyłam w swoim życiu  wiele etapów. Na każdym z nich towarzyszyli mi ludzie, którzy z czasem stawali się moimi „przyjaciółmi”- którym byłam potrzebna, kiedy mieli jakiś problem. Nigdy nie mogłam na nich liczyć, w żadnej sprawie. Wydawali mi się tacy wspaniali, dopóki nie przychodziły ciężkie chwile i  potrzebowałam ich wsparcia. Wtedy okazywało się, że jestem sama na tym świecie. Czułam się jak rozbitek w dryfującej szalupie. I kiedy tak płyniesz „statkiem rozpaczy” uświadamiasz sobie, że są przy tobie ludzie, którzy zrobią dla Ciebie wszystko”- twoi PRZYJACIELE Z HARCERSTWA.

dsc_0762

 Znacie się tyle lat, że aż wstyd się przyznać. Przeżyłeś z nimi nie jeden biwak, obóz, widzieli Cię w chwilach twoich kryzysów, pomagali Ci, wspierali Cię, oddali Ci przysłowiowy „ostatni grosz” i co najważniejsze NIE ZAWIEDLI CIĘ! Potrafią  dla Ciebie rzucić wszystko i przyjechać z pudełkiem lodów z powodu miłosnego zawodu, zawsze mają paczkę chusteczek na „ciche łzy”. Kiedy oznajmiasz „jestem gruba i nie mieszczę się w drzwiach”, odpowiadają „ja też i co z tego? Chodźmy na fryty do Maka”. Jeśli rozpaczasz samotny w walentynki biorą Cię pod ramię i idą z Tobą na Greya i nie czujesz się źle z powodu kina pełnego zakochanych par, bo jesteś z nimi i z nikim innym nie chciałbyś tam być! Kiedy na Watrze jesteś tak chory, że nie wiesz czy dasz radę dalej iść, dbają o Ciebie, pilnują, żebyś osiągnął swój cel, a kiedy zasypiasz przed schroniskiem we wszystkim co masz i przecierasz zmęczone oczy, przed Tobą stoi gorąca herbata, która jest twoim wybawieniem.12162243_893817654031877_447256773_o

Oni byli, są i zawsze przy Tobie będą! Dlatego pielęgnuj te relacje i doceń je. Dzięki nim nauczyłam się prawdziwego znaczenia słowa „przyjaciel” i nie używam go już tak często, jak robiłam to kiedyś. Dużo osób mówi, że przyjaźń jest tylko w serialach, a mówią tak, bo nie byli harcerzami.

Dziękuję Wam, że jesteście!
pwd. Agata Lisiak

Co ja robię tu?

Wspomnienia z początku. Czyli jak to się zaczęło?

Wrzesień 2010… Początek roku, pierwsze zetknięcie z życiem w szkole, odrabianie prac domowych i nowe znajomości. Nie przypuszczałam, że właśnie wtedy zacznie się najbardziej Zdjęcie użytkownika Hufiec ZHP Konin im. Szarych Szeregów.niesamowita przygoda w moim życiu. Pamiętam to dobrze… Dzień jak co dzień, wszystko zapowiadało się zupełnie normalnie, dopóki nie nadszedł czas żeby pójść do szkoły. Weszłam z mamą do budynku, a gdy na tablicy ogłoszeń ujrzałam plakat o zbiórkach zuchowych nie zastanawiając się ani chwili dłużej oznajmiłam, że właśnie tak będę spędzać wolny czas. Pierwsza, druga, trzecia zbiórka! Coraz bardziej mi się to podobało. Koniec roku szkolnego, więc… CZAS NA OBÓZ! Mój pierwszy obóz, tak dumnie to brzmi i przywołuje tyle wspaniałych wspomnień. Nie mogło stać się inaczej… ZAKOCHAŁAM SIĘ W HARCERSTWIE!

 

Co to i dlaczego akurat harcerstwo? Cała prawda!

Harcerstwo to przede wszystkim świetna zabawa, dużo śmiechu, przygody i wspomnienia na całe życie. Natomiast najważniejszą rolę odgrywają ludzie, ludzie których nie sposób nie kochać. Przecież to oni tworzą całą naszą społeczność! Zarówno druhna, którą widziałeś może raz na oczy, bo cały czas jest zajętą organizowaniem zajęć i zbiórek, jak i ten mały zuch którego spotykasz na każdym biwaku. Właśnie to oni sprawiają, że to wszystko ma rację bytu. Stereotypowo harcerze nie robią nic innego poza musztrą i śpiewaniem w lesie nad własnoręcznie rozpalonym ogniskiem. Oczywiście zdarza nam się spędzić dwa tygodnie w lesie, zdarza się że ćwiczymy musztrę i uczymy się survivalu, ale jest to tylko wycinek naszej działalności. W rzeczywistości to co robimy to o wiele więcej niż mogłoby się wydawać. Zdjęcie użytkownika Michalina Piotrowska.Ogniska i obozy dodają tylko uroku, a śpiewanie niezliczonej ilości piosenek jest nieodłącznym elementem naszego harcerskiego życia! Małe rzeczy potrafią łączyć ludzi na wiele lat i właśnie taką drobną rzeczą jest harcerstwo. Przyjaźnie na całe życie, umiejętności i wspomnienia to właśnie to co ceni sobie chyba każdy harcerz!

 

Czyli tak właściwie to co wy robicie w  tym harcerstwie?

Odpowiedź jest bardzo prosta. DZIAŁAMY! Każdy harcerz codziennie stara się zmienić ten świat na lepsze więc i wy: „Starajcie się zostawić ten świat choć trochę lepszym, niż go zastaliście.”

dh. Michalina Piotrowska

Zaczarowana zagroda

Zimowisko zuchowe w Gaju to bardzo udane przedsięwzięcie. 31 zuchów  z 5 gromad Hufca ZHP Konin pojechało na Polarną Stację Badawczą „Zaczarowana zagroda” 30 stycznia 2017 roku. Po wysłuchaniu fragmentu książki „Zaczarowana zagroda” i zaznajomieniu się z fauną Antarktydy oraz warunkami życia polarników, zuchy  nabrały ochoty na zdobywanie sprawności Polarnik. Nie było to łatwe zadanie.

Zdjęcie użytkownika Zofia Błaszczyk.

Przeniosły się w ciężkie arktyczne warunki, by dowiedzieć się więcej, zdobyć nowe umiejętności, no i oczywiście bawić się fantastycznie . Wszystko to udało się znakomicie. Zuchy wykonały badania polarne, zbudowały stację meteorologiczną, rozwinęły swoje zainteresowania, spotkały się z Panem  leśniczym i wysłuchały bardzo ciekawych opowieści. Poznały   przedstawiciela  ginącego zawodu – Pana powroźnika, pod jego okiem wykonały własnoręcznie linki, których użyły do wykonania  ozdoby głowy lub lassa (do chwytania lampartów morskich). Zajęcia na śniegu, zabawa za Kołem Podbiegunowym, ognisko dopełniły całości.

Miło spędzony czas, nowe przyjaźnie i znajomości sprawiły,  że żal było opuszczać Gajówkę  2 lutego. Będziemy wracać tam we wspomnieniach.

phm. Zofia Błaszczyk

Carpe diem

Pewnego jesiennego wieczoru postanowiłam razem z mamą obejrzeć film  pt.: „Stowarzyszenie umarłych poetów”.  Dzieło znane, podziwiane i wielokrotnie nagradzane.  Czy było warto?

Znalezione obrazy dla zapytania stowarzyszenie umarłych poetów obsada

Film został nakręcony w 1989 roku przez Petera Weira, a scenariusz został napisany przez Toma Schulmana. Produkcja opowiada o losach młodych chłopców – uczniów konserwatywnej Akademii Weltona w Stanach Zjednoczonych. Do szkoły zostaje przyjęty nowy nauczyciel języka angielskiego – John Keating, granego przez Robina Williams. Chce on nauczyć młodzież jak patrzeć na świat w inny, obiektywny sposób oraz wpoić im zasadę ‘carpe diem’. Czy uda mu się zmienić zasady wiekowej szkoły i wpłynąć na losy młodych uczniów?

Film jest fantastyczny, niesamowity i ponadczasowy. Fabuła wciąga, nie pozwala oderwać wzroku od ekranu. Doprowadza do łez z powodu śmiechu i wzruszenia. Powracając do pytania – czy było warto? Oczywiście, że tak! Mimo, że film opowiada o szkole, nie nudzi widza. Historia Johna Keatinga i jego podopiecznych jest nietuzinkowa – w końcu film dostał Oscara za najlepszy scenariusz! Na podstawie dzieła powstała nawet książka o tym samym tytule.

Podsumowując,  film naprawdę mi się podobał i z pewnością obejrzę go jeszcze kilka razy. Naprawdę szanuję dzieła, które zawierają drugie dno i skłaniają do refleksji.

Weronika Kuczyńska
53 WDH „Łowcy Przygód”

Zuchmistrz na szóstkę!

Jesteś wodzem gromady? A może prawą ręką wodza albo jeszcze nie masz nic wspólnego z tymi małymi pociechami, które swoim uśmiechem potrafią pokonać najgorszy dzień? Tak czy inaczej, chciałabym przedstawić Ci garść informacji, którą zdobyłam czytając różne książki, gazety, materiały oraz buszując po stronach internetowych. Na wstępie, jak myślisz, co to są gry, zabawy, a może majsterka? Czy kiedykolwiek tego doświadczyłeś/aś? Hmm… nie mądre pytanie! Przecież każdy coś takiego robił i myślę, że robi nadal w pewnych momentach swojego życia. Gdzieś przeczytałam, że gry i zabawy wprowadzają radosny nastrój i dobre samopoczucie, podnoszą stan zdrowotny, a nawet wzmagają ogólny rozwój. Za to majsterka uczy wytrwałości, odpowiedzialności i zaradności. Skoro wynosimy z tego same pozytywy, to czemu nie poznajemy jak najwięcej pomysłów na te formy? Co roku GK-a podsyła nam różne propozycje programowe, gdzie znajdujemy nowe pomysły na zbiórki. Dzisiaj to ja chciałabym zamienić się w Waszą cichą pomocniczkę, więc poniżej zamieszczam Wam kilka genialnych pomysłów, które możemy wykorzystać wszędzie: w szkole, na zbiórce, w domu, a może nawet i w pracy!

GRY I ZABAWY

1) Coś zwykłego, ale zabawnego! Bawiliście się kiedyś w podawanie nazw np. zwierząt w kółku tak aby zapamiętać ich jak najwięcej… Na pewno tak, więc teraz dodajcie do swoich ust solone paluszki albo inne (przecież smak jest najmniej ważny w tej zabawie). Dzieciakom sprawi to na pewno więcej frajdy niż samo mówienie nazw po kolei!

Pamiętajcie, żeby uprzedzić ich, że w innych przypadkach z jedzeniem w buzi nie mówimy!

2) Drabina

Po niej też przecież już wchodziliście, no więc stwórzmy taką drabinę. Dzielimy się na dwa zespoły siadamy nogami do siebie, tak aby stykać się stopami, a teraz… każdej parze trzeba  nadać numer. Prowadzący wykrzykuje jeden z numerów a para ta ma za zadanie przebiec przez drabinę tak aby nikogo nie podeptać. Punkt dostaje zespół, którego przedstawiciel pierwszy wróci na swoje miejsce.

3) Ping-pooo…

Rakietą umiemy wyrzucić piłeczkę, ale czy da się zrobić taką wyrzutnie? Jasne, że tak. Potrzeba tylko trochę kreatywności. Każdy zespół otrzymuje jedną piłeczkę pingpongową, taśmę klejącą, nożyczki, balon i dwie kartki A4. Zadaniem jest wykonanie wyrzutni dla piłeczki pingpongowej, która możliwie najdalej wyrzuci ją.

4) Książęta i zamki, co by tu wybrać, co lepsze? Może lepiej od razu przejść do zabawy…

Liczba osób: po podziale na trójki zostaje jedna osoba.

Osoby dzielą się na trójki. Dwie osoby chwytają się za ręce i tworzą zamek. Trzecia osoba staje między nimi i jest księciem.

Osoba, która nie ma trójki podaje jeden z trzech możliwych okrzyków:

  • „Książę” – osoby tworzące zamek pozostają na miejscu, a będące książętami zmieniają zamek. Osoba wolna stara się zająć ich miejsce
  • „Zamki” – książęta nie ruszają się, a osoby tworzące zamek, nie rozdzielając się. starają się znaleźć nowego księcia (może być nim osoba wolna)
  • „Trzęsienie ziemi” – osoby tworzące zamki puszczają swoje ręce i następuje ponowny podział na trójki, przy czym nie jest ważna rola, jaką kto pełnił w poprzedniej turze zabawy.

 

MAJSTERKA

  1. Osada

To wykorzystywałam już kilka razy na swoich zbiórkach. Wystarczą nam jakieś kartony, pudełka po lekach itp., może to być także masa solna, nożyczki, klej, taśma i duży brystol. Za pomocą tych najprostszych rzeczy możemy zbudować, np. domki smerfów albo miasto na dzikim zachodzie.

2. Pingwinki

Do wykonania tych zwierzaków potrzebujemy jedynie plastikową butelkę po napoju, watę, taśmę, klej, nożyczki i kolorowe kartki. Do wnętrza naszego przyszłego pingwinka, czyli butelki wkładamy watę. Z czarnej kartki wycinamy dla niego 2 skrzydła, 2 łapy, oczy, nos. Głowę tworzymy obklejając kartką część z nakrętką. Wszystkie elementy przyklejamy na swoim miejscu i gotowe!

3. Koszulki

Poproście swoich podopiecznych o przyniesienie białego T-shirtu. Do tego wystarczą wam pisaki i świetna zabawa gwarantowana. Na koszulkach możecie narysować np. znaczek zucha, bądź inny ciekawy wzór wymyślony przez was!

4. Jeżyk

Wystarczy wam klej, kartka techniczna, kredki i brązowa wełna. Z kartki wycinamy kształt jeża. Na jego cały tułów przyklejamy krótkie kawałki wełny, a na pyszczku rysujemy oko
i nosek. Instrukcja krótka, bo zadanie proste, ale efekt… jeż jak żywy!

 

                                               Opracowała: Martyna Janiak

Betlejemskie Światło Pokoju znowu dotarło do Konina!

,,Odważnie twórzmy pokój” to tegoroczne hasło kolejnej edycji Betlejemskiego Światła Pokoju. W związku z tym w trzeci piątek grudnia (16.12) o godzinie 18:00 w kościele pw. Św. Faustyny w Koninie rozpoczęła się Msza Święta z uroczystym przekazaniem światełka przez harcerzy z Hufca ZHP Konin. W czasie mszy usłyszeć można było dużo o tradycji i idei całego BŚP. Oprawą Mszy Świętej zajęła się 29 KDH „Przystań”. Po zakończeniu mszy wszyscy dzieliliśmy się chlebem, a zgromadzeni parafianie mieli możliwość zabrania ognia do swoich domów i postawienia go na stole wigilijnym.

Następnie wszystkie drużyny i gromady wraz z zaproszonymi gośćmi udały się do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 9, aby obejrzeć jasełka zorganizowane przez 29 Gromadę Zuchową ,,Zwierzaki z leśnej paki”. Po przedstawieniu przedstawiciele drużyn z naszego hufca również odbierali swoją cząstkę Betlejemskiego Światła Pokoju, aby roznosić je jeszcze dalej. Na sam koniec wszyscy obecni wspólnie śpiewali kolędy, składali sobie świąteczne życzenia i wymieniali się własnoręcznie robionymi kartkami. Nasz hufiec od lat bierze udział w uroczystościach związanych z Betlejemskim Światłem Pokoju, więc możemy powiedzieć, że naprawdę ,,ODWAŻNIE TWORZYMY POKÓJ”.

ochotniczka Michalina Piotrowska

Więcej zdjęć dostępnych na:

https://photos.google.com/share/AF1QipMYWyKyLth0kSaEYNIQUcgLdwOzkEZCgFJdJXALtonG0nAN9hbJlqNIP2Rz6nJnqQ?key=RzE0TXdwakstTUg1NXlKdzQ5OVFjSjVVMFk4d1Vn

Andrzejki and Wędrole

Zgodnie z pewnego rodzaju tradycją, która zawiązała się w naszym hufcu, z okazji andrzejek wędrownicy zebrali się na wspólnym biwaku. W tym roku organizacji podjęła się 13 KDW “Wadery”. I tak, w pierwszy weekend grudnia, budynek konińskiego gimnazjum nr 3 zamienił się w typowe amerykańskie liceum lat 50…

Aby wprowadzić się w nastrój, uczestnicy wzięli udział w krótkim quizie dotyczącym kultury tamtych lat, a następnie obejrzeli “Grease”- idealny film do roztańczenia. I już kilka chwil później, w klimatycznie udekorowanej szkole rozbrzmiały najpopularniejsze rock and rollowe kawałki. Na pierwszym miejscu królowali Elvis i Chuck Berry, ale nie zabrakło też innych, równie energicznych, świetnie pasujących do twista utworów. Tańczyli wszyscy – baseballiści i footballiści, a także ich cheerleaderki (w wiecznym konflikcie – ach ci sportowcy!), największe gwiazdy liceum, a nawet kilku kujonów (o dziwo bez książek!).

W pewnym momencie pojawiła się plotka o UFO, które znowu zostawiło dziwne znaki na pobliskim polu… Myślę, że w niejednej głowie pojawiła się myśl, dlaczego kosmici upodobali sobie tak bardzo ówczesną Amerykę? Według mnie odpowiedź jest prosta- były to szalone lata wypełnione niesamowitą, popularną nawet dziś muzyką, kultowymi filmami i nie tylko. Kto nie chciałby znaleźć się tam choćby na chwilę?

W tym roku wędrownicy mieli tą możliwość i myślę, że każdy z nas świetnie się bawił. Z niecierpliwością czekam na kolejne andrzejki zastanawiając się, w jaki klimat i lata przyjdzie nam się wczuć…

dh. Gabrysia Gilewska